Program do opisywania rozdzielnic elektrycznych – czytelne oznaczenia zgodne z dobrą praktyką i normami
Rozdzielnica może być wykonana bardzo dobrze pod względem technicznym, ale bez czytelnych opisów po pierwszej awarii potrafi zamienić się w zgadywanie. Serwisant nie wie, który aparat zasila bramę wjazdową, użytkownik wyłącza niewłaściwy obwód, a wykonawca po kilku miesiącach nie pamięta co jest od czego i wzystko trzeba „prześwietlać”.
Dlatego opis rozdzielnicy nie powinien być traktowany jako element dekoracyjny. Jest częścią prawidłowej identyfikacji instalacji, która ma znaczenie podczas użytkowania, konserwacji, pomiarów i późniejszej rozbudowy.
Czy normy wymagają opisywania rozdzielnicy?
Nie znajdziemy przepisu mówiącego wprost: „nad każdym wyłącznikiem nadprądowym należy umieścić nazwę pomieszczenia”. Wymagania normowe są bardziej ogólne i dotyczą przede wszystkim jednoznacznej identyfikacji wyposażenia, obwodów, przewodów i zacisków oraz ograniczenia możliwości pomyłki.
W instalacjach elektrycznych warto odwołać się przede wszystkim do PN-HD 60364-5-51, czyli części normy dotyczącej doboru i montażu wyposażenia elektrycznego. W sekcji 514 poruszono zagadnienia identyfikacji instalacji. W praktyce oznacza to m.in. konieczność stosowania oznaczeń tam, gdzie brak identyfikacji mógłby prowadzić do pomyłki podczas obsługi lub prac przy instalacji. Międzynarodowa IEC 60364-5-51 określa ogólne wymagania dotyczące prawidłowego i bezpiecznego doboru oraz montażu wyposażenia. Idea jest jedna, identyfikacja obwodów i żył nie może budzić wątpliwości.
Drugim ważnym dokumentem jest PN-EN IEC 60445:2022-04, dotycząca identyfikacji zacisków urządzeń, zakończeń przewodów oraz samych przewodów. Norma określa zasady stosowania kolorów i oznaczeń alfanumerycznych w taki sposób, aby ograniczać niejednoznaczność i umożliwiać bezpieczną obsługę instalacji. Ciekawostką dla niektórych będzie fakt, iż w tej normie kolejność kolorów żył fazowych od L1 do L3 jest wymieniona w kolejności czarna, brązowa i szara, ale jest też wyraźnie zaznaczone, że kolejność jest dowolna i każda faza może być oznaczona dowolnym z tych 3 kolorów, czyli L1 może być również szara wbrew panującej wśród elektryków opinii.
W przypadku samej rozdzielnicy znaczenie ma również seria PN-EN IEC 61439, a w szczególności obszerna 190 stronicowa norma PN-EN IEC 61439-1:2021-10 dotycząca ogólnych wymagań dla rozdzielnic i sterownic niskonapięciowych. W dziale 6 tego arkusza normy znajdują się informacje jakie znakowanie rozdzielnicy nalezy stosować przygotwując takie urządzenie do użytkowania. Musimy pamiętać, że zarówno rozdzielnca przygotowana na warsztacie jako prefabrykat, jak i rozdzielnica połączona przez elektryka na budowie powinna posiadać informację o producencie całego zestawu, czyli w tym przypadku Wykonawcy, który ją złożył czy to na warsztacie, czy na miejscu u klienta. Oprócz producenta taka rozdzielnica powinna posiadać swój numer identyfikacyjny, datę produkcji czy też podstawowe parametry elektryczne takie jak maksymalny prąd znamionowy zestawu czy maksymalne napięcie znamionowe. Norma ta zwraca też szczególną uwagę na spójność oznaczeń w rodzielnicy oraz w dokuemntacji powykonawczej.
Wniosek jest prosty: opis ma przede wszystkim usuwać wszelkie wątpliwości, a nie tylko dobrze wyglądać. Skorzystanie z mojego szablonu do opisywania rozdzielnic jest idealnym połączeniem profesjonalnego wyglądu z czytelną informacją.
Dlaczego czytelny opis ma znaczenie?
Podczas awarii urządzenia czy prac serwisowych nie powinno być konieczne wyłączanie kolejnych zabezpieczeń metodą prób i błędów. Jest to szczególnie ważne w domach, w których mamy osobne obwody pompy ciepła, rekuperacji, bramy, fotowoltaiki, magazynu energii, alarmu, automatyki budynkowej czy ładowarki samochodu.
Dla wykonawcy opisy są również elementem jakości wykonania instalacji. Estetyczna lista obwodów odpowiadająca rzeczywistemu układowi aparatów pokazuje inwestorowi, że instalacja została przemyślana i prawidłowo przekazana do użytkowania.
W obiektach usługowych i przemysłowych ma to jeszcze większe znaczenie. Kilkanaście minut poświęcone na poszukiwanie właściwego zabezpieczenia może oznaczać niepotrzebne wydłużenie przestoju.
Jak powinny wyglądać dobre oznaczenia?
Najważniejsze są trzy cechy: jednoznaczność, czytelność i spójność.
Opis „B16 kuchnia” może być niewystarczający, jeśli w kuchni znajduje się pięć oddzielnych obwodów. Znacznie lepsze będą:
- F12 – gniazda blat kuchenny,
- F13 – zmywarka,
- F14 – lodówka,
- F15 – piekarnik,
- F16 – oświetlenie kuchnia.
W przypadku kilku rozdzielnic można zastosować dodatkowy prefiks, np. RG/F9, RP1/F12 czy R1/F13.
Oznaczenia powinny być zrozumiałe także po kilku latach. Skrót „OŚW ZEW 2” może być oczywisty dla wykonawcy w dniu montażu, ale później nie wiadomo, czy oznacza elewację, ogród czy podjazd. Lepiej zastosować „ośw. podjazd” albo „ośw. elewacja”.
Jeden standard nazewnictwa w całej dokumentacji
Dużym błędem jest sytuacja, w której na drzwiach rozdzielnicy mamy „gniazda garaż”, na schemacie „obwód G4”, a w protokole „gniazda gospodarcze”.
Jeżeli stosujemy oznaczenie F12 – gniazda garaż, warto zachować je na schemacie, w zestawieniu obwodów, protokole i na samym aparacie.
To samo dotyczy przewodów i zacisków. PN-EN IEC 60445 przewiduje identyfikację za pomocą kolorów oraz oznaczeń alfanumerycznych. Szczególnie w większych rozdzielnicach oznaczniki przewodów i zacisków znacznie przyspieszają późniejsze prace. Oznaczniki alfanumeryczne na żyły zakupisz w naszym sklepie zpe24.pl zarówno w całych zestawach jak i w opakowaniach po 10 szt.
Nie należy przy tym wykorzystywać kolorów przeznaczonych dla określonych funkcji przewodów do dowolnego oznaczania innych połączeń. Kolor zielono-żółty związany jest z funkcją ochronną, a identyfikacja przewodu neutralnego opiera się na kolorze niebieskim.
Jaki powinien być program do opisywania rozdzielnic?
Dobre narzędzie nie musi być rozbudowanym systemem CAD. Dla instalatora znacznie ważniejsze jest, aby umożliwiało szybkie wpisanie obwodów, zmianę kolejności oraz przygotowanie gotowego wydruku.
Najwygodniej, jeśli każdy obwód zajmuje jeden wiersz zawierający np.:
F12 | B16 | gniazda blat kuchenny
Te same dane można później wykorzystać do wykonania opisu na drzwi rozdzielnicy, oznaczeń aparatów oraz zestawienia przekazywanego inwestorowi.
Zmiana układu również powinna być prosta. W praktyce podczas montażu często dochodzi dodatkowy obwód, ogranicznik przepięć zostaje przeniesiony albo zmienia się kolejność aparatów. Dobre narzędzie powinno pozwalać poprawić jedną pozycję bez przebudowywania całej strony.
Przydatne jest również ograniczenie długości opisów. Jeżeli pole opisowe ma określoną szerokość, od razu powinno być widać, że „oświetlenie dekoracyjne tarasu od strony ogrodu” należy skrócić do np. „ośw. taras – ogród”.
Nie zapominaj o oznaczaniu przewodów
Opis na drzwiach rozdzielnicy to tylko jeden poziom identyfikacji. W bardziej rozbudowanych instalacjach warto stosować również oznaczniki przewodów.
Jeżeli do listwy zaciskowej dochodzi kilkadziesiąt żył tego samego koloru, ustalenie po kilku latach, która żyła należy do konkretnego obwodu, może wymagać wykonywania dodatkowych pomiarów. Numer przypisany do przewodu albo zacisku znacząco ułatwia diagnostykę.
Warto stosować logiczny system, np.:
F12/L, F12/N, F12/PE
albo oznaczenia zgodne ze schematem i numeracją zacisków.
Nie chodzi o to, aby każdą prostą rozdzielnicę mieszkaniową zamienić w szafę przemysłową. Stopień szczegółowości oznaczeń powinien odpowiadać wielkości i złożoności instalacji. Przy większych rozdzielnicach idealnie sprawdza się lista kablowa połączeń z indywidualnym numerem każdego połączenia.
Wydruk musi być czytelny
Najładniejszy opis nie spełni swojej funkcji, jeśli czcionka będzie miała kilka milimetrów wysokości albo połowa tekstu zostanie obcięta.
Przed wykonaniem końcowego wydruku warto sprawdzić:
- szerokość pól opisowych,
- liczbę modułów i rzędów,
- kolejność aparatów,
- wielkość czcionki,
- kontrast tekstu,
- zgodność numeracji z rzeczywistą rozdzielnicą.
Oznaczenia powinny być również trwałe i dostosowane do warunków, w których znajduje się rozdzielnica. Inne rozwiązanie wystarczy wewnątrz suchego mieszkania, a inne będzie odpowiednie w warsztacie, hali czy rozdzielnicy narażonej na wilgoć i pył.
Przed laminowaniem albo przyklejeniem etykiet warto zawsze wykonać próbny wydruk na zwykłej kartce w skali 1:1, a potem dopiero zastosować specjalny papier do etykiet. Ja stosuję taki, który jest wodoodporny i bardzo wytrzymały.
Najczęstsze błędy
Jednym z najczęstszych błędów jest przygotowanie opisów przed zakończeniem prac. Później dochodzi dodatkowy aparat, zmienia się kolejność i na gotowej liście pojawiają się dopiski długopisem.
Drugim problemem jest stosowanie różnych nazw dla tego samego obwodu.
Trzecim – nadmierne skracanie opisów.
Czwartym – brak aktualizacji dokumentacji po modernizacji instalacji. Jeżeli obwód został przebudowany, opis również powinien zostać poprawiony.
Nie warto także umieszczać na drzwiach rozdzielnicy wszystkich parametrów technicznych instalacji. Przekroje przewodów, długości tras, wyniki pomiarów czy obliczenia zwarciowe powinny znajdować się w odpowiedniej dokumentacji. Użytkownikowi potrzebna jest przede wszystkim szybka odpowiedź na pytanie: co wyłączy ten aparat?
Arkusz czy rozbudowany program?
W przypadku typowych instalacji domowych i niewielkich obiektów drukarka etykiet Brother lub Dymo, bądź prosty arkusz EXCEL z listą i numeracją obwodów jest często wystarczający. Pozwala zachować własny standard oznaczeń, kopiować nazwy, szybko zmieniać kolejność i przygotowywać kolejne rozdzielnice według tego samego wzoru. Jeszcze szybciej przygotujemy proste opisy na strefaelektryki.pl, gdzie przygotowując dokuemntacją dla klienta przy okazji opisy generują się przy okazji wprowadzania obwodów. Gotowe etykiety przygotujesz automatycznie i masz od razu gotową dokumentację powykonawczą dla klienta.
Jeśli chcemy podkreslić profesjonalizm naszych usług, możemy poświęcić trochę więcej czasu na przygotowanie etykiet i skorzystać z szablonu do opisów dostepnego na zpe24.pl opartego o darmowy program do grafiki wektorowej, w którym załadujemy taki szablon i przygotujemy bardzo profesjonalne opisy, które będą cieszyć oko klinta za każdym razem jak otworzy drzwiczki rozdzielnicy.
Dla instalatora wykonującego rozdzielnice domowe najważniejsze są jednak szybkość, powtarzalność i czytelny wydruk. Dlatego gotowy program lub arkusz do opisywania rozdzielnic może oszczędzić znacznie więcej czasu niż ręczne tworzenie kolejnych tabel w Wordzie czy drukowanie wszystkiego na drukarce do etykiet na budowie.
Dobrze wykonana rozdzielnica powinna być zrozumiała nie tylko dla osoby, która ją zbudowała. Jeżeli po kilku latach inny elektryk może otworzyć drzwi, spojrzeć na oznaczenia i bez zgadywania ustalić funkcję poszczególnych aparatów oraz obwodów, oznacza to, że identyfikacja została wykonana właściwie.






