Protokół pomiarów elektrycznych: wzór i zasady

Po zakończeniu pomiarów nie wystarczy powiedzieć inwestorowi, że „wszystko ok”. Wyniki pomiarów trzeba jeszcze czytelnie udokumentować. Dobrze przygotowany protokół z pomiarów elektrycznych porządkuje dane z badań, potwierdza zakres wykonanych czynności i pozwala uzasadnić decyzję o odbiorze lub nie odebraniu instalacji.

W praktyce największy problem nie polega na samym wpisaniu liczby z miernika. Trudność zaczyna się wtedy, gdy trzeba dokonać analizy wyników, które czasem mogą być w dopuszczalnym zakresie, ale nie koniecznie świadczyć, że wszystko jest dobrze. Protokół ma dawać na te pytania konkretną odpowiedź, a nie wyglądać jak zapełniona rubryka.

Dlaczego wzór protokołu nie może być przypadkowy?

Protokół jest częścią dokumentacji odbiorczej albo okresowej kontroli instalacji. Ma umożliwić identyfikację obiektu i wszystkich mierzonych punktów, przedstawić dane osoby wykonującej badania, dane zastosowanych przyrządów oraz ocenianych obwodów. Powinien też pokazywać, czy wynik został porównany z właściwym kryterium, a nie tylko przepisany z ekranu miernika o czym wspominałem wcześniej.

Jeden uniwersalny arkusz może być dobrym punktem wyjścia, ale nie zawsze wystarczy, gdyż każdy obiekt jest inny. Inaczej wygląda dokumentacja nowej instalacji w domu jednorodzinnym, inaczej pomiary w lokalu usługowym, a jeszcze inaczej badania rozdzielnicy, instalacji odgromowej czy układu uziemiającego. Wzór powinien być elastyczny, lecz nie może pomijać danych kluczowych dla danego zakresu prac.

Warto też rozdzielić dwie kwestie: protokół z oględzin i protokół z pomiarów. Oględziny obejmują między innymi sprawdzenie doboru aparatów, oznaczeń, dostępności rozdzielnicy, stanu przewodów i połączeń żył roboczych oraz ochronnych. Pomiary potwierdzają parametry elektryczne obwodu, ale nie stwierdzą czy kable są odpowiedznio dobrane do obciążenia, czy zabezpieczenia są odpowiednio dobrane do charakteru instalacji. Do tego służą właśnie oględziny i takie oględziny powinny być dobrze udokumentowane. W jednej dokumentacji można połączyć oba elementy, ale powinny być opisane w sposób jednoznaczny.

Dobrze zbudowany dokument prowadzi elektryka po kolejnych etapach pracy. Nie wymusza improwizacji na budowie i ogranicza ryzyko, że po powrocie do biura zabraknie informacji potrzebnej do wystawienia dokumentacji.

Dane obiektu i zlecenia

Na początku wpisz adres obiektu, nazwę lub dane inwestora, rodzaj instalacji oraz datę badań. Przy większych realizacjach przydaje się dodatkowe pole na część obiektu, kondygnację, numer lokalu albo nazwę rozdzielnicy. Sam adres budynku może nie wystarczyć, jeśli mierzysz kilka lokali, garaż, część wspólną i instalację zewnętrzną.

W tej części określ także cel badań: odbiór nowej instalacji, kontrola okresowa, pomiary po modernizacji, usunięciu awarii albo po rozbudowie rozdzielnicy. To ważne, ponieważ zakres badań powinien wynikać z realnie wykonanych prac.

Osoba wykonująca badania

Protokół powinien zawierać dane osoby wykonującej pomiary, informacje o posiadanych kwalifikacjach oraz podpis. W zależności od organizacji pracy mogą być potrzebne również dane osoby odpowiedzialnej za eksploatację lub odbiór prac.

Warto zwrócić uwagę na różnicę pomiędzy pomiarami odbiorczymi a pomiarami okresowymi instalacji elektrycznej. W przypadku pomiarów odbiorczych wykonywanych w związku z formalnym zakończeniem budowy lub uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie protokoły badań i sprawdzeń instalacji powinny być sporządzone przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane w odpowiedniej specjalności. W praktyce bardzo często będzie to kierownik robót elektrycznych posiadający odpowiednie uprawnienia budowlane.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku okresowej kontroli instalacji elektrycznej, np. wykonywanej co 5 lat. Do jej przeprowadzenia nie są wymagane uprawnienia budowlane. Wystarczające jest posiadanie odpowiedniego świadectwa kwalifikacyjnego na stanowisku dozoru (D), obejmującego właściwy zakres urządzeń i instalacji oraz czynności kontrolno-pomiarowe.

Oznacza to, że osoba posiadająca wyłącznie świadectwo kwalifikacyjne może mieć wystarczające kwalifikacje do wykonywania okresowych kontroli instalacji, ale nie oznacza to automatycznie możliwości sporządzania protokołów odbiorczych wymaganych w procedurze formalnego zakończenia budowy.

Ta różnica wynika z art. 57, ust. 1, pkt 4 a) Prawa budowlanego dla dokumentacji przy zakończeniu budowy oraz z art. 62, ust. 5, Prawa budowlanego dla kontroli okresowych obiektów.

Przyrządy pomiarowe

Do wykonywania pomiarów instalacji elektrycznych należy stosować przyrządy przeznaczone do danego rodzaju badania, umożliwiające uzyskanie wiarygodnych i powtarzalnych wyników. W praktyce najczęściej wykorzystuje się wielofunkcyjne mierniki instalacji elektrycznych, które pozwalają wykonać większość podstawowych pomiarów jednym urządzeniem.

W przypadku regularnego wykonywania pomiarów dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z miernika wielofunkcyjnego, który umożliwia zapisywanie wyników w pamięci oraz ich późniejsze przesłanie do komputera. Znacznie przyspiesza to wykonywanie większej liczby pomiarów i ogranicza ryzyko pomyłek podczas przepisywania wyników do protokołu.

W protokole badań wpisz producenta i model miernika, a także jego numer seryjny. Istotną, ale nie wymaganą informacją może być data wydania świadectwa wzorcowania lub sprawdzenia przyrządu pomiarowego. Jest to o tyle istotne, że gdy wynik badania zostanie podważony, mamy podkładkę, że miernik posiada wiadectwo wzorcowania i jest w pełni sprawny.

Wybierając się na przegląd nie zapomnij sprawdzić stanu naładowania baterii, w szczególności mierników do pomiaru rezystancji izolacji, gdyż te pomiary zużywają najwięcej energii.

Dokumentacja wyników badań

Ważnym elementem protokołu jest czytelna tabela z wynikami pomiarów. Powinna pozwalać przypisać pomiar do konkretnego obwodu, punktu instalacji lub elementu ochrony. Zamiast ogólnego wpisu „instalacja sprawna” lepiej zastosować oznaczenia zgodne z opisem rozdzielnicy, na przykład O.2 „oświetlenie parteru (lewa strona)”, G.5 „gniazda ogólne kuchnia 1” czy też S.1 „zasilanie pompy ciepła kotłownia”.

W tabeli warto podać jak nawięcej informacji oraz dać końcową ocenę każdego wyniku czyli „pozytywny” lub „negatywny”, ewentualnie „wymagający poprawy”. Przy wyniku negatywnym sam znak „N” nie wystarczy. W uwagach do protokołu opisz usterkę, lokalizację oraz zalecenie, na przykład „brak ciągłości przewodu ochronnego w obwodzie gniazd garażu” lub „zbyt długi czas zadziałania RCD”.

Jakie pomiary wpisać do dokumentacji

Zakres zależy od układu sieciowego, rodzaju instalacji, zastosowanych zabezpieczeń oraz celu badań. Nie kopiuj automatycznie wszystkich rubryk z gotowego arkusza. Pusty wiersz dotyczący badania, którego obiektywnie nie wykonuje się w danej instalacji, może wprowadzać więcej zamieszania niż pożytku.

W typowej instalacji dla domu jednorodzinnego najczęściej dokumentuje się:

  • oględziny instalacji, gdzie wpisujemy uwagi widoczne gołym okiem bez podłączania miernika,
  • ciągłość przewodów ochronnych i połączeń wyrównawczych,
  • rezystancję izolacji przewodów,
  • impedancję pętli zwarcia i skuteczność samoczynnego wyłączenia zasilania,
  • badanie wyłączników różnicowoprądowych,
  • rezystancję uziemienia, gdy dotyczy ona badanego układu,
  • kolejność faz, spadki napięcia lub inne badania wymagane specyfiką obiektu.

Przy RCD zapisz co najmniej oznaczenie aparatu, prąd znamionowy różnicowy, rodzaj wyłącznika oraz czasy zadziałania dla zastosowanej procedury pomiarowej. Wynik testu przyciskiem „T” nie zastępuje pomiaru parametrów zadziałania miernikiem. Służy przede wszystkim do sprawdzenia okresowego przez użytkownika, zgodnie ze specyfikacją danego apratau czyli raz na 3 miesiące, raz na pół roku czy raz na rok.

Przy impedancji pętli zwarcia szczególnie ważne jest przypisanie wyniku do zabezpieczenia. Ta sama wartość Zs może być poprawna dla jednego wyłącznika nadprądowego, a niewystarczająca dla innego. Dokumentacja powinna więc zawierać nie tylko zmierzoną impedancję, lecz także typ i prąd znamionowy zabezpieczenia oraz ocenę spełnienia warunku ochrony. Wynik należy też zinterpretować, nawet jeśli jest w dopuszczalnym zakresie. Przykładowo dla obwodu gniazd zabezpieczonych wyłącznikiem nadmiarowoproądowym B16 dopuszczalna impedancja wynosi 2,88 Ω, ale jeśli na tym samym obowdzie w 1 pokoju wynik będzie znacznie różny np. 0,82 Ω w pierwszym gnieździe, a 1,25 Ω w drugim oddalonym o 7m od pierwszego (licząc po kablu od rozdzielnicy) to mimo tego, że oba wyniki dą w dopuszczalnym zakresie <2,88 Ω, to wynik nie jest prawidłowy i sugeruje, że coś jest nie tak w drugim gnieździe. Dlaczego? Biorąc pod uwagę rezystancję żyły DY 2,5 mm² i jej długość, czyli w tym przypadku 2 x 7 m, gdyż bierzemy do obliczeń żyłę L (fazową) i żyłę PE (ochronną), to impedancja powinna wynieść o ~ 0,10 Ω więcej niż w pierwszym gnieździe, czyli wynik dla gniazda drugiego powinien wynosić ok. 0,92 Ω, a nie 1,25 Ω. Może to sugerować słabe połączenie w zacisku gniazda, a tym samym zwiększoną rezystancję połączenia.

Oprawy w II klasie ochronności, a pomiar ciągłości czy impedancji pętli zwarcia L-PE

W przypadku opraw oświetleniowych wykonanych w II klasie ochronności sytuacja wygląda inaczej niż przy oprawach klasy I. Ochrona przeciwporażeniowa nie jest tutaj realizowana przez połączenie wyrównawcze i samoczynne wyłączenie zasilania w przypadku uszkodzenia, lecz przez zastosowanie podwójnej lub wzmocnionej izolacji. Zasadę tę opisuje norma PN-HD 60364-4-41:2017-09 pkt. 412.1.1. 

Dlatego na samej oprawie klasy II nie wykonujemy pomiaru ciągłości połączenia ochronnego PE ani pomiaru impedancji pętli zwarcia pomiędzy przewodem fazowym a obudową, tak jak wykonuje się to w przypadku urządzenia klasy I. Oprawa klasy II nie wykorzystuje bowiem przewodu PE jako środka ochrony przy uszkodzeniu.

W protokole pomiarowym przy takiej oprawie można więc wpisać np.:

„II klasa ochronności – ochrona przez podwójną/wzmocnioną izolację; pomiar ciągłości PE i impedancji pętli zwarcia dla oprawy – nie dotyczy.”

Nie oznacza to jednak, że można pominąć sprawdzenie całego obwodu zasilającego oprawę. Jeżeli do punktu oświetleniowego doprowadzony jest przewód ochronny PE, to pomimo, że nie jest on podłączony jego ciągłość powinna być zweryfikowana jesli mamy taką możliwość. Podobnie nadal wykonuje się inne wymagane sprawdzenia obwodu, np. pomiar rezystancji izolacji zgodnie z normą PN-HD 60364-6:2016-07.

Jak wypełniać protokół bez dopisywania danych po fakcie

Przed rozpoczęciem pomiarów warto przygotować czytelny plan instalacji, na którym zostaną zaznaczone wszystkie punkty podlegające sprawdzeniu. Znacznie ułatwia to zarówno samo wykonywanie pomiarów, jak i późniejsze opracowanie dokumentacji oraz identyfikację poszczególnych obwodów.

Do przygotowania takiego planu można wykorzystać Strefę Elektryki. W module planowania instalacji możemy wczytać rzut budynku, a następnie nanieść na niego poszczególne elementy instalacji elektrycznej, takie jak gniazda, punkty oświetleniowe, rozdzielnice czy inne odbiorniki i punkty instalacyjne. System automatycznie nada kolejne numery punktów, które będzie można wpisać do tabeli w protokole. Dzięki temu osoba przeprowadzająca badania dokładnie wie, które miejsca należy sprawdzić, a wyniki pomiarów można później jednoznacznie powiązać z konkretnym punktem znajdującym się na planie.

Tak przygotowany rzut jest szczególnie przydatny przy większych instalacjach, gdzie sama tabela z numerami obwodów lub gniazd może być niewystarczająca. Oznaczenia na planie pozwalają szybko odnaleźć konkretny punkt w budynku, ograniczają ryzyko pominięcia któregoś miejsca oraz znacznie porządkują cały proces wykonywania pomiarów.

Plan instalacji można więc potraktować nie tylko jako dokumentację techniczną, ale również jako praktyczne narzędzie pracy podczas wykonywania pomiarów i późniejszego sporządzania protokołu. Wygenerowany na strefaelektryki.pl rzut możesz wyeksportować do PNG a następnie wczytać do naszego Arkusza do pomiarów elektrycznych.

Należy dobrze dokumentować pomiary podczas pracy, aby potem łatwo odtworzyć wyniki przy sporządzaniu protokołu. Możesz najpierw przygotować oznaczenia obwodów w rozdzielnicy i punktów na planie, sprawdzić, czy ich nazwy zgadzają się z opisem na drzwiach rozdzielnicy i schematem, jeśli schemat został wykonany, i dopiero wtedy rozpocząć serię pomiarów.

Zapisuj wyniki wraz z warunkami, które mogą mieć wpływ na interpretację. Dotyczy to szczególnie pomiarów impedancji pętli zwarcia, o których pisałem wyżej. Jeśli masz jakieś wątpliwości oznacz sobie dany punkt „*” lub numerem uwagi i zapisz tę uwagę gdzieś w notatkach. Pamiętaj, że przed pomiarem rezystancji izolacji należy właściwie przygotować obwód i odłączyć elementy, które mogłyby zostać uszkodzone napięciem pomiarowym. Wpisanie dobrego wyniku nie naprawi błędnie przeprowadzonego badania. Pamiętaj, że jeli obwód zawiera urządzenia, których nie możesz odłaczyć przed pomiarem w celu uniknięcia uszkodzenia, to zgodniez normą PN-HD 60364-6 pkt. 6.4.3.3, pomiar możesz wykonać tylko pomiędzy połączonymi przewodami czynnymi (L-N), a uziemionym przewodem ochronnym (PE).

Jeśli instalacja jest podzielona na kilka rozdzielnic, przygotuj osobne tabele albo wyraźnie oddziel sekcje. W praktyce łatwiej później odnaleźć wynik dla rozdzielnicy garażowej niż przeszukiwać jedną tabelę z pięćdziesięcioma obwodami. Przy większych obiektach sprawdza się też numerowanie stron i oznaczenie załączników.

Błędy, które osłabiają wartość protokołu

Pierwszy częsty błąd to wpisywanie wyników bez jednostek. Rezystancja izolacji, impedancja pętli zwarcia, rezystancja uziemienia i czas zadziałania RCD to różne wielkości. W dokumencie nie może być wątpliwości, czy liczba „0,42” oznacza omy, megaomy czy milisekundy.

Drugi problem to powielanie identycznego wyniku dla wszystkich obwodów. Zdarza się, że część parametrów jest zbliżona, ale serię dokładnie tych samych wartości warto traktować jako sygnał ostrzegawczy, że protokół jest wypełniony przypadkowymi wynikami. Każdy obwód ma własną długość, przekrój, trasę i zabezpieczenie. Dokumentacja powinna odzwierciedlać rzeczywisty pomiar.

Trzeci błąd to brak powiązania tabeli z oznaczeniami w rozdzielnicy. Inwestor, zarządca albo inny elektryk ma móc znaleźć badany obwód bez domysłów. Jeżeli opis rozdzielnicy jest nieaktualny, najpierw popraw oznaczenia, a potem twórz protokół. Na etapie oględzin, możesz wpisać uwagę, że nalezy zaktualizować schemat rozdzielnicy oraz oznaczenia obwodów.

Problemem bywa również podpisanie dokumentu mimo nierozwiązanych usterek. Jeżeli wynik jest negatywny, wpisz to wprost i wskaż zalecenie. Protokół nie służy do „przepchnięcia” odbioru. Ma chronić użytkownika instalacji, wykonawcę i osobę dokonującą oceny. Jeśli usterki nie wpływają bezpośrednio na bezpieczeństwo użytkowników, ale stwierdzono wykonanie niezgodne z normami, to można dopuścić warunkowo instalację z zaznaczeniem, że „usterki należy usunąć do…” i wpisać konkretną datę.

Arkusz elektroniczny czy protokół papierowy?

W terenie papier nadal bywa wygodny, zwłaszcza przy krótkich pracach i trudnych warunkach. Ma jednak jedną wadę: ręczne przepisywanie wyników zwiększa ryzyko pomyłki. Arkusz do pomiarów elektrycznych pozwala uporządkować obwody, automatycznie tworzyć kolejne wiersze, kontrolować jednostki i przygotować czytelny wydruk dla inwestora.

Nie oznacza to, że każdy plik z formułami jest gotową dokumentacją techniczną. Przed użyciem sprawdź, czy jego pola odpowiadają zakresowi Twoich badań, czy obliczenia nie są zablokowane błędnymi założeniami i czy finalny wydruk zawiera odpowiednie dane. Gotowy wzór ma przyspieszać pracę, a nie zdejmować z elektryka odpowiedzialność za ocenę wyniku.

Dobrą praktyką jest przechowywanie wersji PDF przekazanej klientowi oraz pliku roboczego z wynikami. Przy późniejszej rozbudowie instalacji wcześniejszy protokół pomaga ustalić stan wyjściowy, zastosowane zabezpieczenia i układ obwodów. To oszczędza czas także wtedy, gdy do obiektu wraca inny wykonawca.

Rzetelny protokół nie musi być rozbudowany na kilkanaście stron, jeśli zakres prac tego nie wymaga. Musi za to jasno pokazywać, co zmierzono, czym zmierzono, jaki otrzymano wynik i czy instalację można bezpiecznie przekazać do użytkowania. Taka dokumentacja jest po prostu kolejnym dobrze wykonanym elementem instalacji.

Jak działa taki arkusz do sporządzania protokołów z pomiarów:

 

No i aktualizacja arkusza o dodatkowe funkcje:

Dodaj komentarz